<< Agnieszka Babicz poruszyła widownię w Koszalinie

Nie wszyscy widzowie recitalu „Wędrująca Eurydyka” z 23 listopada w Koszalinie na scenie kina Kryterium zdawali sobie sprawę, że przeżyją niezapomniany wieczór. Spektakl nie poprzedzony właściwą reklamą okazał się poruszający. Agnieszka Babicz wcieliła się w Annę German śpiewając jej repertuar. Przedsięwzięcie ryzykowne. Artystka świetnie w tej roli wypada. Pod każdym względem – wokalnym, interpretacyjnym, a także pod względem psychologicznym. Ciepło i mądrość emanujące ze śpiewu Anny German przekazała widzom również Agnieszka Babicz. To śpiewaczka i aktorka zdobywczyni w 2002 roku Grand Prix na Ogólnopolskim Konkursie na Interpretację Piosenek z Repertuaru Anny German w Zielonej Górze oraz statuetki „Tańcząca Eurydyka”. To również laureatka nagrody dla najpopularniejszej aktorki sceny letniej w Orłowie w 2008 roku. Jej kariera artystyczna przez wiele lat związana była z Teatrem Muzycznym w Gdyni. Dziś śpiewaczka występuje samodzielnie. To co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy na recitalu w Koszalinie świadczy o dużych umiejętnościach wokalistki i aktorki. Udało jej się porwać i zaczarować publiczność. Niemała w tym zasługa piosenek Anny German i instrumentarium „Rama 111”. W końcu przyjemnie było posłuchać ponadczasowych melodii i przyzwoitych tekstów. Agnieszka Babicz pochodzi z Koszalina, o którym ciepło mówi ,a szczególnie o ukochanej „samochodówce”. Miłość jest wzajemna. Nauczyciele „samochodówki” stawili się w komplecie. Jest oczywiste, że gwiazdy , powinny zaczynać jak Agnieszka Babicz, po prostu na akademiach szkolnych. I ostatnia uwaga z kategorii cudów . Cuda się zdarzają. Koncert godny Sali Kongresowej w Warszawie odbył się w średniej wielkości mieście, bez nadzwyczajnych zapowiedzi mediów i kosztował niewiele. To są właśnie cuda Europy Środkowej i Wschodniej. ...

autor: Ewa Song