<< Srebrny kryzys

Do niedawna lokatę zarówno w złoto jak i w srebro uważano za jeden z najlepszych pomysłów na utworzenie dobrze prosperującego biznesu. W tym roku jednak jest inaczej, bowiem ceny kruszców wydają się nieubłaganie spadać w dół we wszystkich możliwych notowaniach. Według danych na portalu informacyjnym Deutsche Welle w 2011 roku uncja srebra ( 31 gram) wynosiła 40 dolarów, czyli obecnie wyniosłoby 169,07 polskich złotych. Według ekspertów cena srebra osiągnęła najwyższy poziom od niepamiętnych czasów! Zaledwie dwa lata później nastąpiło załamanie na światowym rynku metali szlachetnych. Koszty złota znacznie spadały; właściwie w 2013 roku odnotowano najniższy ich poziom, a co za tym idzie srebro również staniało do minimum. Warto również wspomnieć, że dnia 28 października 2014 roku uncja srebra w sprawdzonym notowaniu na stronie Mennica Wrocławska wynosiła 17 złotych. To niesamowity spadek od 2011 roku, minęły zaledwie trzy lata, a różnica wynosi aż 152 złote. Sprzedawcy srebrnej biżuterii nie są tym faktem zachwyceni, wręcz obawiają się o dalszą przyszłość swoich firm. Największy problem mają właściciele małych, skromnie prosperujących warsztatów; potentaci w branży, korporacje ze znanymi markami , z racji tak niskich cen nie skupują od nich towaru. - Nie mamy wielu zamówień. Nawet jeśli, są one niewielkie, a co za tym idzie, mój zakład powoli przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, skoro nie mogę zarobić odpowiedniej sumy dla siebie i moich pracowników - mówi Arkadiusz M. jeden z szefów gdańskiej placówki wytwarzającej cieszące oko srebrne gadżety. Pytamy więc, dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, srebro na wielką skalę używane jest w przemyśle, w grę wchodzą głównie urządzenia elektryczne. Po drugie, jest to skutek kryzysu gospodarki, w tym gospodarki chińskiej. Jednak największą odpowiedzialnością za upadek cen srebra obarcza się załamanie cen na rynku złota. Mimo, iż sytuacja wielokrotnie stabilizowała się, wkrótce znów odnotowywano znaczne spadki cen tego kruszca. Z takiego obrotu spraw zadowoleni są klienci. - Jestem szczerze zadowolona, że przy moich obecnych zarobkach oraz emeryturze mogę pozwolić sobie na zakup srebrnego kompletu, mówię oczywiście o bransoletce, kolczykach i pierścionku za niewielką cenę. - skomentowała Lidia Kopczyńska oglądając biżuterię w sklepowej, szklanej gablotce znajdującej się na ulicy Długiej. Zwolennicy srebra, teraz również ci o chudszym portfelu mogą cieszyć się niskimi cenami swych wymarzonych błyskotek. ...

autor: Oliwia Marcinkiewicz