<< Święta ? - pompujemy !

Gdy mamy zamiar kupić prezenty, które później położymy pod świątecznym drzewkiem, nie zastanawiamy się nad tym, czy dany produkt może być tańszy w innym miejscu. Liczy się to, że go znaleźliśmy, że będzie idealny i w dodatku tylko teraz o 70 zł tańszy! Sklepy świetnie zdają sobie z tego sprawę… Podnoszenie ceny produktu tylko po to, by po chwili obniżyć ją o kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset złotych jest zjawiskiem powszechnym. Sklepy wykorzystują świąteczną gorączkę i naiwność ludzi, zarabiając przy tym krocie. Byłem ostatnio w supermarkecie „Tesco”, gdzie z daleka widziałem wielki napis: PROMOCJA! Podszedłem bliżej. Na półce stała konsola najnowszej generacji – Xbox One (+ 500Gb dysk oraz kinect. Zwykle elektronika w miejscach takich jak „Tesco” jest w bardzo przystępnych cenach i opłaca się ją kupować – ale nie w święta… Cena konsoli napisana jest na wielkiej czerwonej karcie, więc nie sposób jej nie zauważyć: 1990,00 zł. Drogo? Nawet bardzo! Absurdem jest cena skreślona, która ma nam pokazać, że ten produkt to prawdziwa okazja – 2229,00 zł. Do tej pory uśmiecham się, gdy przypomnę sobie fakt, że Xbox One, nie kosztował tyle nawet w dniu premiery! Znalazłem identyczną konsolę w jednym ze sklepów internetowych, a cena za nią to 1279,99 zł. Bez promocji i to już od dłuższego czasu. Kupując w Internecie jesteśmy w stanie zaoszczędzić aż 700 zł. Jak dużo jest takich przekrętów? W każdym roku produktów z napompowanymi cenami jest masa, a my ślepo wierzymy, że to jest super okazja. Okazuje się, że najlepsze ceny można znaleźć nie ruszając się nawet z domu. Przed tymi świętami świadomi konsumenci powinni kupować prezenty w sklepach internetowych. Nawet jeśli dany sklep ma również filie "w realu", zakupy przez Internet będą z reguły tańsze, niż gdybyśmy udali się do placówki danego sklepu. Zazwyczaj najkorzystniej jest zamówić towar przez Internet, a następnie odebrać go osobiście w sklepie. Tylko tyle, że w Internecie nie czuć tego klimatu, który czujemy, gdy wchodzimy do sklepów. Dekoracje w postaci lampek, prezentów, czy choinek działają na nas jak narkotyk. Dajemy się temu ponieść, cieszymy się tym i wpadamy w pułapkę, nie zdając sobie z tego sprawy. Na napompowane ceny żywności dajemy się nabierać przez cały rok. Oszustwo nie jest tak wielkie, bo szybko przejdziemy do konkurencji. Za to w święta to sobie odbijają. Niestety sklepy bardzo często liczą na naiwność konsumentów, ale jest na to sposób. Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku i czujności. Tylko dzięki temu uda nam się z łatwością zaoszczędzić. ...

autor: Patryk Młynarczak