<< " Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy zatacza koło i wraca do nas". Flora Edwards

Polska. Kraj emigrantów. Kiedyś tolerancyjny.Za czasów Jagiellonów Polska była jednym z najbezpieczniejszych królestw na świecie. Nie występowały prześladowania religijne czy rasowe. Polacy potrafili żyć obok Tatarów czy Rusinów. Wynika, że tolerancja występuje u nas od wieków. Na świecie toczą się wojny. Kraje demokratyczne próbowały wprowadzić swój ustrój, który w niektórych regionach tak na prawdę nigdy nie istniał. Gdzie konflikty, tam fale uciekających ludzi. Przed czym ? Śmiercią, kiepskim życiem, brakiem szans na rozwój swoich dzieci ... Co zrobić z tymi ludźmi ?

Szacuje się, że w 2015 roku do Europy przedostało się ponad milion uchodźców i migrantów. Dlaczego to rozdzielam ? Pierwsi uciekają przed wojną, a drudzy – za pracą . Tak współczesne media oraz państwa klasyfikują tych ludzi. Jeżeli człowiek ucieka z kraju, w którym rządzi autorytarny rząd i nie ma tam żadnych szans na egzystencję, to już nie będzie uchodźcą ? Człowiek to człowiek. Każdy ma prawo na godne i bezpieczne życie.

Toczą się debaty jak zatrzymać "falę". Jedni chcą uszczelniać granicę, drudzy rozrzucać po wszystkich krajach UE, a ostatni, najmniej liczni pragną rozwiązać konflikt na miejscu. Nie ukrywajmy, że najwięcej ludzi podaje się za Syryjczyków. Uciekają przed walkami między rebeliantami a rządem, ale także przed Daesz (inna nazwa Państwa Islamskiego używana przez mieszkańców Bliskiego Wschodu, co raz częściej także przez media). Oficjalnie ISIS chce stworzyć kalifat na Bliskim Wschodzie. W takim razie nie rozumiem jednego – dlaczego muzułmanie uciekają przed "swoimi" ? Wiedzą, że nie będą bezpieczni. Kurdowie próbują walczyć z terrorystami, Rosja organizuje naloty, lecz na myśl nasuwa mi się jedno pytanie – czy to wszystko ma sens ? Dwie osamotnione jednostki kontra silnie uzbrojona organizacja z pieniędzy ze sprzedaży ropy. Według międzynarodowych ekspertów Syria oraz Irak upadły . Chrześcijanie są mordowani. Oczywiście jak zwykle, na ogólnoświatowych forach politycy omawiają zagadnienia, ale nic nie robią. CZY CZŁOWIEK COKOLWIEK JESZCZE ZNACZY W TYM ŚWIECIE ?

Przez ISIS w mediach muzułmanie są postrzegani negatywnie. Każdy jest terrorystą . Tak samo dla niektórych narodów afrykańskich chrześcijanie to mordercy, a dla Europejczyków Polak to złodziej i alkoholik. Stereotyp za stereotypem. Dlatego nie rozumiem, dlaczego ludzie ślepo wierzą w to co usłyszą ? Dlaczego nikt nie widzi, że muzułmanie wychodzą na ulice z transparentami "Wierzę w Allaha, ale nie w Daesz" lub giną z rąk terrorystów np. w Indonezji lub Bahrajnie ? Lepiej patrzeć, ze skoro ISIS to Islam, w takim razie każdy wyznawca jest mordercą .

Właśnie czytam ksiażkę "Ziarno i krew" pana Dariusza Rosiaka. Opisuje ona uciekających chrześcijan z Bliskiego Wschodu. Ormianie po nieuznawanym w dzisiejszych czasach ludobójstwie w 1915-1916 musieli przejść na islam. Dlaczego ? Bali się o życie swoje i dzieci. Zginęło ponad milion osób, nie wiadomo ile zmieniło wiarę, a ile uciekło na Zachód po lepsze życie. Pierwsi chrześcijanie na tamtych ziemiach muszą emigrować. Wszystko zostaje niszczone – świątynie i inne święte miejsca. Do czego zmierza ten świat ? Szczególnie jedno mnie zainteresowało : uciekinierzy sami przyznają, że muzułmanie również nie czują się bezpieczni "w swoich krajach". Terroryści atakują ich lub szantażują -......

autor: Paula Dąbrowska

1 2 >