<< Werbalna strona niewerbalnych środków przekazu

Podstawą komunikacji pomiędzy dwiema osobami jest chęć wysłuchania przez odbiorcę treści informacji i chęć nadania komunikatu przez nadawcę. Bez odpowiedniej postawy w czasie transferu danych całość może zostać źle zinterpretowana bądź zignorowana. Między komunikującymi się powinna zaistnieć pewna „więź interpersonalna”, która pozwala odbiorcy na zredagowanie otrzymanej informacji i ukształtowanie własnej opinii, dzięki której może rozpocząć dialog z „prowokatorem”. Powodzenie udanej rozmowy opiera się głównie na nastawieniu słuchacza do mówcy i na odwrót. Ważnym jest by darzyli siebie szacunkiem, szanowali zdanie drugiej osoby, lecz i posiadali swoje własne zdanie. Przekaz informacji jako takiej, która tylko uzupełnia nasza wiedzę jest zwykłym procesem, który można porównać do codziennego wstawania, mycia zębów. Staje się prostym rytuałem, do którego się przyzwyczajamy. Słuchając informacji w telewizji czy w radio zapisujemy je sobie w mózgu po czym bez uczuć odtwarzamy. By zainteresować drugą osobę tym co mamy do powiedzenia musimy wprowadzić w ten proces trochę „życia”. Urozmaicić to emocjami, naszym „komentarzem” by zjawisko przesyłu stało się czymś więcej niż suchym faktem i wywarło większe wrażenie na naszym partnerze do rozmowy. Skupmy się na komunikacji bezpośredniej. Rozmówcy zawsze zwracają uwagę na ubiór, ton głosu, sposób bycia drugiej osoby. Są to ekstrema, które ułatwiają zakwalifikowanie osoby do specyficznej grupy, która ma charakterystyczne uwarunkowania. Dajmy na to hipotetyczną sytuację. Podczas rozmowy kobiety z mężczyzną, on zwraca uwagę na jej niski, cichy głosik, elegancką koszulę zapięta pod samą szyję, lekko skuloną sylwetkę. Od razu może wysnuć przypuszczenie, że kobieta z natury jest nieśmiała. Jej wodzący wzrok po otoczeniu mówi, że jest zakłopotana. Każdy element nawet ten najmniej widoczny jest formą komunikatu dla nas. Więc wyróżnijmy jakieś główne elementy składowe, na które powinniśmy zwracać uwagę. Są to : mimika twarzy, gestykulacja, sposób patrzenia, wokalizacja, sylwetka i oddech. Każdy z nich odgrywa istotna rolę podczas komunikacji. Dzięki nim możemy jasno określić czy rozmówca denerwuje się, bądź czy nie ma ochoty na dalszą konwersację. Ich stopień nasilenia, jakość i częstotliwość dają nam do zrozumienia czy nie powinniśmy w jakiś inny sposób prowadzić rozmowy, zmienić nasze zachowanie, by jej stan psychiczny w jakim się znajduje nie wpływał na poziom przesyłanych informacji, z którymi chce się z nami podzielić. Brytyjski psycholog dr Paul Ekman zauważył jeszcze inną formę komunikacji zwaną mikroekspresją. Odkrył ją trochę przez przypadek oglądając nagranie wideo kobiety ze skłonnościami samobójczymi, która była umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. W czasie rozmowy z terapeutą zachowywała się jak „uzdrowiona”. Jej sposób rozmowy i zachowanie z lekarzem zadecydowało o tym, by wypuścić ją z ośrodka. Jednak decyzja była jak najbardziej mylną. Tego samego dnia popełniła samobójstwo. Dr Ekman po kilkukrotnym obejrzeniu kasety był zdumiony tym, że personel pracujący tam nie zauważył tego co on sam. U pacjentki w czasie rozmowy na twarzy występowały krótkie i szybko znikające „załamania”. Odczytana ekspresja pozwoliła stwierdzić, że kobieta choć z pozoru uśmiechnięta, była w stanie głębokiej depresji i smutku. Dr Ekman doszedł do wniosku, że człowiek nie jest wstanie kontrolować mikroekspresji twarzy. Mikrowyrażenia te pojawią się automatycznie, bezwiednie. Ekspresje te są zarówno nadawane jak i odbierane nieświadomie (co można nazwać źródłem naszych przeczuć......

autor: Grzegorz Rosa

1 2 >