<< "Andrzeju, nie denerwuj się", czyli satyra o polityce

Dziś na polskiej scenie politycznej trudno o jakieś pozytywne akcenty. Ocieplenie wizerunku polityków schodzi na boczny tor, a co za tym idzie, większość z nich kojarzy nam się ze „smutasami”.

W styczniu 2017 roku zadebiutował na You Tubie krótki serial „Ucho Prezesa”. Główną postać, czyli Jarosława Kaczyńskiego odgrywa Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju. Sam serial ma na celu ukazanie w żartobliwy sposób, jak w społeczeństwie odbierani są między innymi Andrzej Duda, Bartłomiej Misiewicz czy Antoni Macierewicz.

Jak twierdzą specjaliści od marketingu politycznego pytani przez „Presserwis”, serial ociepla wizerunek prezesa Jarosława Kaczyńskiego, a sama Partia Prawo i Sprawiedliwość przyjęła odpowiednią strategię traktując ten serial w sposób żartobliwy. Sam Kaczyński w wywiadzie dla Radia Szczecin stwierdził: "Dobrze, że się śmieją, bo trzeba się śmiać, a że się śmieją ze mnie... No cóż, sam się, można powiedzieć, wepchnąłem".

Opozycją do tej wypowiedzi jest komentarz Norberta Maliszewskiego, specjalisty od marketingu politycznego z Uniwersytetu Warszawskiego, który twierdzi, że serial ukazuje prezesa jak człowieka silnego i dominującego. Zwraca on jednak uwagę, iż pozostali, jak na przykład prezydent, przedstawieni są w świetle marionetek, gdzie, przywołując tu jeden odcinek, Andrzej Duda przechodzi metamorfozę i zamienia się w długopis.

...

autor: Łukasz Chołuj