<< Sanitarium

Gry z gatunku adventure point’n’click to gry bardzo specyficzne. Piętno czasu sprawiło, że dzisiaj kierowane są już wyłącznie do niewielkiej grupy zagorzałych fanów, wciąż kręcących się gdzieś na horyzoncie. Podupadły na „wzięciu”, głównie z powodu słabej dynamiki akcji, jednak nie należy zapominać, że w dalszym ciągu mechanika rozgrywki i klimat stoją na wysokim poziomie i tym właśnie przyciągają do siebie po dziś dzień. Najlepszy okres dla przygodówek tego typu, przypada na lata 90. Na świat przyszły wtedy takie perełki jak Monkey Island, Broken Sword, Gobliiins, czy wreszcie nieodżałowane Sanitarium – gra, obok której nie sposób przejść obojętnie.

Sanitarium to typowy przedstawiciel horroru z jego najlepszymi cechami. Studio DreamForge Entertainment w czasie produkcji, inspirowało się twórczością takich legend jak Stephen King, czy Edgar Allan Poe. Klimat grozy, przesycony groteską nierzadko ocierającą się o elementy psychozy, klimatyczna oprawa dźwiękowa, historie od których jeży się włos na głowie, a nade wszystko niesamowicie wciągająca fabuła.

W trakcie rozgrywki przyjdzie nam pokierować losami Maksa Laughtona – mężczyzny, który trafia do zakładu psychiatrycznego. Główny bohater nie pamięta kim jest, ani jak znalazł się wśród obłąkanych pacjentów zakładu. Cała jego głowa owinięta została bandażem, co uświadamia Maksa, że został ofiarą wypadku. Naszym zadaniem będzie nieco odświeżyć pamięć nieszczęśnikowi, a co za tym idzie, rozwikłać fabularną zagadkę. Prócz samego Maksa, wcielimy się też w 3 inne postacie, które są nie mniej istotne dla fabuły. Nasza przygoda obejmie wiele lokacji, mniej lub bardziej przerażających, jak chociażby wspomniany już psychiatryk, czy też miasteczko pełne zdeformowanych dzieci.

Zwiedzanie poszczególnych miejsc w grze jest bardzo wygodne z uwagi na pracę kamery. Mamy bowiem do czynienia z rzutem izometrycznym co znacznie ułatwia ogarnięcie wielu zakamarków na „planszy”. Kiedy Max wchodzi do stodoły lub innego przybytku, ściany budynku automatycznie stają się przezroczyste, a gracz może poszperać w środku bez obawy, że nie dostrzeże kluczowego przedmiotu. Ścieżka dźwiękowa to strzał w dziesiątkę. Spokojna, mroczna, chwilami psychodeliczna. Świetnie tworzy nastrój, nawet w tak niepozornym miejscu jakim jest menu gry. Dialogi aktorskie zasługują na pochwałę. Nie czuć w nich wymuszenia, lub sztywnego czytania z kartki.

Sanitarium ma już 14 lat, a w dalszym ciągu jest ciekawą pozycją, po którą nawet dzisiaj można śmiało sięgnąć. Nie należy jej jednak traktować nazbyt rozrywkowo. Gra jest bowiem skierowana do starszego odbiorcy z uwagi na elementy brutalności w ukazaniu świata.

...

autor: Maciej Toporowski